(Niniejszy wpis zamieściłem na łamach Surmeńskiej Ściany dzięki jej uprzejmości i stanowi moją wyłącznie prywatną wypowiedź.)
Od dłuższego czasu moją zapracowaną głowę mąciła sprawa rzeczy, która przewija się w naszym świecie już od wielu lat: wspólnej mapy. Mapy, która byłaby całkowicie bezstronnym efektem zespołu specjalistów, a nie dotychczas jednego człowieka. Mapy zawierającej stale aktualne dane dostarczające jej odbiorcom prawdziwe, rzetelne i jak najlepsze jakościowo dane o Mikroświecie. Mapy całkowicie wolnej od polityki, nie kojarzonej z przywódcą państwa, lecz z wcześniej wspomnianą grupą ekspertów.
Moim skromnym zdaniem nastał czas, by mój prywatny dotychczas projekt (obecnie wciąż niedokończona III Edycja Mapy Wirtualnego Świata) przeszedł w ręce wolnego stowarzyszenia.
Czy to możliwe? Wydaje mi się, że nasz wirtualny padół jest dojrzały do tego stopnia, by pewnego rodzaju stowarzyszenie wiarualnogeograficzne istniało i rozwijało ideę zapoczątkowaną przez Wspólną Mapę Polskich Mikronacji. Wierzę w możliwość powodzenia takiej organizacji i wierzę w możliwość współpracy.
Żeby nie narzucać nikomu niczego, proponuję wszczęcie debaty na ten temat. Na sam początek chciałbym zachęcić wszystkie osoby możliwie każdego wirtualnego narodu zajmujące się w swoich ojczyznach kartografią, by umówić się na zwykłe spotkanie mające na celu nakreślenie zasad funkcjonowania i kierunki działania ewentualnego stowarzyszenia. Gdzie mamy się spotkać i kiedy – jest mi to obojętne. Możemy umówić się w Surmenii, lecz jeśli komuś to nie pasuje, jestem skłonny udać się w inne miejsce. Wszystko zależy od chęci osób, które będą się czuły zainteresowane moim pomysłem.
Czekam i z góry dziękuję za zgłoszenia. Po prostu zróbmy coś razem.
Kartografowie wszystkich krajów – łączcie się!
Pavel Z.
Ps. Mój adres e-mail, jeśli ktoś nie wie, jest następujący: jkm [małpka] surmenia [kropka] org. Odpiszę najszybciej, jak będę mógł.
2 Komentarze
Bardzo ciekawa inicjatywa. Myślę, że warto by ten projekt rozreklamować w innych mikronacjach.
Na Forum Mikronacji powstał MOK – warto zajrzeć